sobota, 29 lipca 2017

Połowa lata.



Lato w pełni, teraz jest najpiękniejsze, kipi kolorami. Choć w Polsce lato tegoroczne dość oszczędne w temperaturach. Jutro w końcu i nareszcie zapowiadają 30 stopni, może uda się nabrać koloru :)
U mnie niemoc twórcza, jedyne co udało się stworzyć to tą małą serwetkę, trzeba jeszcze ją wykrochmalić i zblokować.






Na balkonie mam nawet słonecznik ozdobny.

W tle pomidorki koktajlowe w sernikowej doniczce heh :)


I nawet ostróżka się znajdzie.


Pozdrawiam.


piątek, 30 czerwca 2017

Witajcie.
Jak ten czas szybko ucieka, mamy już lato. Wiosna szybciutko się z nami pożegnała, a mam dla Was wiosenne zdjęcia. Bardzo się z nimi spóźniłam, bo już jutro pierwszy lipca.
Robótkowo u mnie jak zawsze słabo nic nowego nie zaczęłam i nic z rozpoczętych nie skończyłam.
Jak na razie w czasie wolnym zajmuję się moim balkonowym ogródkiem, oraz robię sporo zdjęć kwiatów. W niedzielę wraz z mężem spędzamy aktywnie czas na rowerowych wycieczkach.



A tak nasz balkon wygląda w tym sezonie, często zmienia się kolorystycznie, a to dzięki różnym gatunkom kwiatów, lubię je przestawiać miejscami, i zmieniać aranżacje.

Tu zdjęcie z początku sezonu.


Większość kwiatów to własna rozsada, sadziłam nasionka już w marcu. Lobelia i smagliczka słabo rosły po wykiełkowaniu, około trzydzieści procent odratowałam. Mimo codziennego dbania i podlewania tak mała część się uratowała.


Ostatnio powróciłam do czytania książek, lubię książki Katarzyny Michalak. Uczuciowe , wzruszające i poruszające różne tematy nie tylko te miłosne.


Jak zawsze niedzielna kawusia na balkonie musi być, jak tylko pogoda dopisuje to czytam książki na balkonie.



Jak zauważyliście lubię kawusiowe zdjęcia w różnej aranżacji, tu trochę program graficzny poszedł w ruch.




A tak balkon wyglądał  pod koniec czerwca, to najbardziej aktualne zdjęcia. Tak jak lubię bratki i cudownie pachnąca smagliczka, która bardzo dziwnie się rozrosła.


Lobelia:



Smagliczka:



Zdjęć mam chyba zbyt dużo, postaram się je co jakiś czas wrzucić na bloga. Następny wpis będzie o czerwcowych różach.
Pozdrawiam wszystkie pozytywnie zakręcone ogrodniczki.

Na moim fb zamieściłam krótki filmik, w którym pokazuję mój mały balkon.

czwartek, 23 lutego 2017

Fioletowa łaciata serweta.

Witajcie!
Niedawno z szydełka zeszła fioletowa serweta, wykonałam ją na prezent urodzinowy dla siostry.
Fiolet to jej ulubiony kolor, i myślę, że przyda się na ozdobienie komody.

Serweta o średnicy 30 cm, wykonana szydełkiem 1,5 z kordonka Kaja firmy Ariadna kolor 342. klik.


Efekt cieniowania średnio mi się podoba, gubi się trochę wzór w tych łatkach, na drugi raz użyję cieniowania w innej formie, lub jako wykończenie.



Pozdrawiam :)

sobota, 4 lutego 2017

Projekt ,, BALKON"

Temat wałkowany przeze mnie  wielokrotnie odnośnie urządzania balkonu. Jednak chciałabym zachęcić Was do odczarowania tej często zapomnianej i zaniedbywanej powierzchni.
Spójrzmy na nią jak na dodatkowy pokój, wiem, wiem ogranicza nas mały metraż, nierzadko widok z balkonu, na ulicę, pobliskie bloki, lub co gorsza fabryki.
Posiadaczki / posiadacze dużych balkonów lub loggi  mogą naprawdę zaszaleć - zazdroszczę :).
W tym wpisie skupię się na właścicielach tych małych niepozornych balkoników.
Korzystając z okazji iż do wiosny pozostało zaledwie 44 dni, chciałabym przekonać Was że mały balkon też potrafi być piękny i praktyczny.



Zacznijmy od odnowienia jeśli jest taka potrzeba barierek, parapetów, podłogi, elewacji, aby było estetycznie.
Pomyślmy jaką nasz balkon będzie spełniał funkcję, czy będziemy na nim przesiadywać, czy tylko wieszać pranie. Dobrze by było pogodzić obydwie funkcje.
Przyda się na pewno składany stolik lub taki, który będzie lekki i będzie go można wnieść do mieszkania i nie zajmie zbyt wiele miejsca. Krzesło, leżak a nawet hamak żeby móc odpocząć i zażyć słonka.
Dekoracje, osłony na barierki, dywanik, czy nawet sztuczna trawa odmienią znacząco wygląd tej przestrzeni.


Kwiaty, a nawet warzywa czy zioła wręcz przeobrażą to miejsce i sprawią Wam wiele radości. Dbając o nie nauczycie się podstaw ogrodnictwa.
Samo podpatrywanie jak rośliny rosną i kwitną sprawia radość. Nawet tak mały ogródek wymaga systematyczności, sadzenie, podlewanie, nawożenie, i czasem walka ze szkodnikami, to i tak mały wysiłek, a zysk znaczący.



Zachęcam do kupienia nasion kwiatów jednorocznych. Po dwóch maksymalnie trzech miesiącach od wysiania mamy piękne kwiaty, którymi możemy się podzielić z sąsiadami, ponieważ jedno opakowanie to nierzadko równowartość 3 skrzynek  balkonowych kwiatów.
W sklepach od lutego jest spory wybór w nasionach, bo chcąc cieszyć się nimi wiosną należy już zacząć wysiewać.



W wyborze roślin kierujmy się nasłonecznieniem balkonu, niektóre nie rosną zbyt dobrze w cieniu lub słońcu, na każdym opakowaniu nasion jest napisane jakie stanowisko roślina preferuje.
Dobrze jest już na początku obmyślić kolorystykę, bo przy małych balkonach warto wybrać kolor przewodni i się go trzymać, aby nie było zbyt pstrokato.


Piszcie jakie macie plany, jakie rośliny wybieracie, czy macie swoje sposoby aby roślinki kwitły dłużej.

Ja już projekt na balkon mam, kolorystyka wybrana, nasionka kupione. Wkrótce wiosna zawita więc śpieszcie się.
Pozdrawiam Was i do zobaczenia.






To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty